niedziela, 13 sierpnia 2017

#206 Recenzja: R&R Ice Cream, kanapka lodowa oreo o smaku masła orzechowego.

Komu lody dla ochłody? :D
Nawet jeśli nie macie na nie dzisiaj ochoty, to wciąż można przeczytać ich recenzję. Co więcej, to nie będą byle lody, bo kanapka oreo z nadzieniem o smaku masła orzechowego! Czy to może być niedobre? :D

Opakowanie jest niebiesko-pomarańczowe, z dużym logo ciastek oreo, napisem peanut butter, który wcale nie działa na mnie jak płachta na byka, oraz mini zapowiedzią tego, co zastaniemy w środku. Jak tylko dojrzałam tę zdobycz w sklepie, to wiedziałam, że muszę ją kupić. Nie przypuszczałam, że ten smak jest u nas dostępny, właściwie widzę go po raz pierwszy.


Ze środka wyjęłam okrągłą kanapkę lodową składającą się z dwóch czarnych warstw robiących za herbatniki, oraz beżowo-brązowej masy, robiącej za krem. Musiałam obnosić się z tym produktem dosyć delikatnie, bo wydawał się kruchy i łatwy do zdeformowania. Zapach jest mocno apetyczny i zachęcający- czuć ziemne orzechy, autentyczne masło orzechowe. Czuję coraz większą ekscytację na samą myśl o próbowaniu.


Lód jest miękki i bardzo łatwy do pogryzienia, wręcz rozpada się po zatopieniu w nim zębów. Warstwa herbatnikowa jest mięciutka, w smaku wyczułam typową dla ciastek oreo delikatną gorzkość oraz kakaowość. Masa w środku jest zbita, kremowa. W smaku przede wszystkim mleczna, jednak z łatwością można wyczuć orzechy, a nawet delikatną słoność, co w połączeniu daje aromat obiecanego masła orzechowego. Moje pierwsze wrażenie było w stu procentach pozytywne, jednak z czasem trochę opadło, bo zaczęłam czuć coś jeszcze- jakby pierwiastek metalu. Nie był intensywny, jednak trochę dekoncentrował moje kubki smakowe.


Jestem zadowolona z tej lodowej kanapki. Rzeczywiście czułam obiecane masło orzechowe, jednocześnie doświadczając mleczności loda. Odejmę trochę z oceny za ten metaliczny posmak, ale tak czy siak chętnie wrócę do tego produktu.


Ocena: 4+/6

Gdzie kupić: Carrefour.

6 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa skad ten posmak metalu i czy w każdym lodzie go czuć - może to taki egzemplarz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jadłam, ale ostatnio nie ciągnie mnie do takich przysmaków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć Oreo nie lubię, to taka kanapka brzmi super :D Fajnie, że czuć masło orzechowe i kakaowość herbatnika. Btw. Nabrałam ochoty na lody w waflu - taką kanapkę właśnie (Śnieżka się nazywa) ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyglada szkoda tylko, ze takie srednie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/flowers-denim.html

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się rozczarowałam za taką cenę, ale widocznie mam mniej delikatne podniebienie :) Czekam na recenzję innych lodów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nam też smakował :) Nad metalicznym posmakiem się akurat nie rozwodziłyśmy :P Chętnie byśmy go jeszcze kiedyś zjadły :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz = ogromny uśmiech na mojej twarzy :)