niedziela, 2 kwietnia 2017

#149 Recenzja: Alpinella, czekolada arachidowa.

Dopiero co rozpoczynałam drugą klasę liceum, a tu już kwiecień. Czy tylko mi tak strasznie szybko leci czas? To jest trochę przerażające; im jestem starsza, tym jest gorzej. Nie wiem w sumie czemu tak jest. Ale nie mam zamiaru tutaj się nad tym rozwlekać. Na osłodę tych myśli przyjrzę się dzisiaj mlecznej czekoladzie z nadzieniem arachidowym. Ale jeszcze przed tym pochwalę się, że już w ten czwartek spełnię jedno ze swoich marzeń. Jakie? Dowiecie się w piątek, bo wtedy wszystko opiszę w poście :D

Opakowanie na pewno przyciągnie uwagę wielu osób dzięki swojemu kolorowi. Jasna i pogodna zieleń kojarzy mi się z wiosną, ładną i ciepłą pogodą. Kontrastem jest tutaj logo firmy, na którym możemy dostrzec zaśnieżone góry. Oprócz tego fistaszek i dwie kostki produktu, którego zastaniemy w środku. Może czterech liter jakoś szczególnie nie urywa, ale jest ładnie, schludnie, estetycznie.


W środku zastałam jasno brązową baryłkę, podzieloną na sześć rzędów, po trzy kostki w każdym. Na każdej kostce jest narysowany znaczek, który mi przypomina trochę symbol recyklingu...


Jak odwrócimy czekoladę na drugą stronę, dojrzymy całe morze malutkich kawałków orzechów. Producenci nie pożałowali nam dodatku, a więc wielki plus dla nich. 
Zapach jest w sumie tradycyjny dla czekolad tego smaku- orzechowy z dodatkiem słodkiej i mlecznej czekolady. Bardzo ładny, wprawiający nasze nozdrza w przyjemne doznania, które coraz bardziej skłaniają nas do degustacji.


Czekolada jest mleczna i słodka- a to ci nowość! Nie no, żadna nowość. Ale jest smacznie. Niestety nie rozpuszcza się bagienkowo. Nadzienie to tylko i wyłącznie orzechy, naturalne, prawdziwe, przepyszne- bez żadnego dodatku soli, cukru czy jeszcze czegoś innego. Jeśli ktoś jadł czekoladę z orzechami, to już na pewno wie jak smakuje dzisiejszy gość. Niczym szczególnym na tle innych się nie wyróżnia, ale jest smaczna, po prostu. Na pewno jeszcze kiedyś z przyjemnością do niej wrócę.



Ocena: 4+/6

Gdzie kupić: sklepy sieci Społem.

3 komentarze:

  1. Przez jakiś czas widziałam tę czekoladę w Tesco i Groszku - szybko znikała z półek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno by mi smakowała - lubię obfitość orzeszków, a czekolady z bakaliami ustępują jedynie jogurtowo-truskawkowej Milce :D Swoją drogą, Alpinella to low-endowa marka Terravity ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię chyba wszystko co z orzechami :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz = ogromny uśmiech na mojej twarzy :)