czwartek, 24 grudnia 2015

#5 Christmas is coming cz.3

Hoł hoł hoł!
Jak na pewno każdy już dobrze wie, dzisiaj mamy Wigilię. Wszystko już u Was przygotowane? Robiliście jakieś swoje dania? Ja już mam wszystko, zaraz zacznę się ubierać i jadę do rodziny. Ale przed tym oczywiście muszę złożyć Wam życzenia.
A więc każdej osobie czytającej tej wpis życzę przede wszystkim dużo, dużo zdrowia, bo to jest najważniejsze. Spokoju ducha, jak najwięcej uśmiechu na co dzień i jak najmniej smutków. Aby wszystkie Wasze marzenia się spełniły, żebyście spełniali się w tym co kochacie. Życzę Wam serdecznych osób wokół, żebyście chwytali każdy dzień i wykorzystywali go jak najlepiej, żebyście mieli cudowne wspomnienia. Na dziś życzę Wam smacznej kolacji, spędzonej wśród bliskich, udanego Sylwestra i o wiele lepszego Nowego Roku.


Ja na swoją Wigilię sama przygotowałam dwa wegańskie przepisy- selerybę i buraczane muffinki. Wszystko już gotowe, jeszcze nie próbowałam, ale mam nadzieję, że nikogo nie otruję :D
Podam przepisy, chociaż na Wigilię już raczej nie zdążycie tych dań zrobić. Ale zawsze można się tym zająć w kolejne dni Świąt, lub na Sylwestra :)

SELERYBA

Przepis: http://www.jadlonomia.com/przepisy/seleryba/

w czasie przygotowań

gotowa seleryba

CZEKOLADOWE MUFFINKI Z BURAKÓW


w czasie przygotowań
gotowe muffinki

gotowe muffinki

sobota, 19 grudnia 2015

#4 Christmas is coming cz.2

Kolejny post z serii świątecznej- tym razem z pomysłami na świąteczne dekoracje, ozdoby, prezenty. Teraz w sklepach jest naprawdę ogrom rzeczy, więc każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

Na początek jedna z moich ulubionych piosenek świątecznych, dla przyjemniejszej atmosfery możecie ją włączyć :)


Na początek coś, co obowiązkowo jest u mnie co roku- światełka!
Możecie jest zawiesić dosłownie wszędzie, możecie w wybierać w dowolnych kształtach, kolorach, rozmiarach. Cudownie jest usiąść wieczorem w pokoju z kubkiem herbaty, zgasić światło, zapalić światełka i posłuchać muzyki czy poczytać książkę.


Kolejną bardzo fajną ozdobą jest słoiczek z bombkami. Jak go przyrządzić? Nic prostszego! Wystarczy znaleźć jakiś słoik, albo jakikolwiek inny, przezroczysty pojemnik, a do środka wsypać bombki. I piękna, świąteczna dekoracja gotowa!



Dla mnie bardzo świąteczne i obowiązkowe są też... Swetry! Przez wiele osób mogą być uważane za brzydkie czy kiczowate, ale ja osobiście je uwielbiam ❤
Na razie kupiłam sweter w Lidlu, ponieważ urzekł mnie wyglądem ale też cena była niska. Mam w planach kupić też drugi, bardziej świąteczny.


Przygotowałam też dla Was zbiór kilka świątecznych sweterków z internetu.


 `
KLIK ~ KLIK ~ KLIK

Ważnym elementem Świąt są oczywiście również prezenty. Nie ukrywajmy, każdy lubi je dostawać :) Ale wielką frajdę sprawia też dawanie. Według mnie najlepszy prezent to taki od serca, najlepiej własnoręcznie robiony. Drogie i wyszukane rzeczy wcale nie są takie super wartościowe.
Dlatego warto trochę pomyśleć. Może własnoręcznie robione pudełko na biżuterię dla mamy, płytę z nagranymi przez nas ulubionymi piosenkami dla siostry, czy filmik opowiadającego o Twojej znajomości z przyjaciółką czy chłopakiem? Pomysłów może być multum, wszystko zależy od Twojej wyobraźni. Dla ułatwienia poszperałam trochę w internecie i wyszukałam kilka pomysłów.

~ Udekorowany słoik z przetworami KLIK
 ~ Kubki z ociepleniem KLIK
~ Rzecz wykonana metodą decoupage KLIK
~ Własnoręcznie zrobiona poduszka KLIK (Alternatywą jest strona allegro, gdzie możemy zamówić poduszkę i wybrać napis jaki tylko chcemy. Tak samo możemy zrobić jeśli chodzi o koszulkę, czy nawet długopis)
~ Film zmontowany przez nas, w którym opowiemy o naszej znajomości np. z przyjaciółką czy chłopakiem, w którym podziękujemy im za wszystko
~ Oryginalne zakładki do książek KLIK KLIK KLIK KLIK KLIK

A Wy macie jakieś tradycje czy zwyczaje związane z dekorowaniem domu?
Macie już pomysły na prezenty? Zrobiliście już zakupy czy dopiero są one przed Wami?

piątek, 18 grudnia 2015

#3 Christmas is coming.

Hej!
Jak każdy zapewne wie (jeśli nie, to Was oświecę) za niedługo będą Święta. w dzieciństwie był to mój ukochany czas w roku, odliczałam dni, nie mogłam się doczekać, byłam przepełniona świąteczną magią. A teraz? Teraz wszystko się zmieniło, a ja szczerze powiedziawszy, nie mam ani grama ochoty na te dni, chciałabym je najlepiej przespać.
Dodatkowo zaczynam zauważać coraz więcej negatywów.
Po pierwsze i najważniejsze dla mnie- karpie. "Bóg się rodzi, karp truchleje". Niby są to Święta radosne, pełne dobra, miłości, a tymczasem okupowane są śmiercią tysięcy niewinnych istot. Tylko po to, żeby mieć chwilę przyjemności. Nie wspominając już o warunkach, w jakich te biedne ryby muszą przebywać. Są gnieżdżone w małych zbiornikach z wodą, po czym wyławiane i chowane do reklamówek bez wody. A klienci uśmiechnięci od ucha do ucha, płacą za to wszystko, pokazują dzieciom ryby, a potem siadają do stołu jak gdyby nigdy nic, chcą być dobrzy, bo przecież Święta. Dla mnie to jest hipokryzja.
Niezrozumiałe jest dla mnie również to, że przed Świętami organizowanych jest tyle akcji charytatywnych, zbiórek, wolontariatów. Owszem, to dobry pomysł aby pomagać innym, ale dlaczego tylko przed Świętami, a nie przez cały rok?
Kolejną rzeczą jest coraz to sztuczniejsza atmosfera. Ludzie są dla siebie sztucznie mili, przywiązują ogromną uwagę dla prezentów, ozdób. Chcą żeby wszystko było idealnie, w czasie przygotowań są nerwowi. A przecież nie o to tutaj chodzi. Ten czas powinien być spokojny, radosny. Powinno nam zależeć żeby spędzić go przyjemnie z rodziną, porozmawiać, pośmiać się. Wszystkie ozdoby, dania, powinny nam jedynie sprawiać przyjemność, nie górować. Prezenty też fajnie jest dostawać, jednak to nie jest coś najważniejszego. Powinny być zrobione od serca, specjalnie dla kogoś, a nie kupione za niewiadomo ile pieniędzy, bo "drogie znaczy lepsze". Powoli ucieka nam cały sens Świąt.
To jest moje zdanie, oczywiście Wy możecie mieć inne. Napiszcie w komentarzu co sądzicie, chętnie poznam Wasze opinie :) (nie trzeba mieć konta aby zostawić komentarz, więc byłoby mi bardzo miło, gdyby każdy kto przeczyta coś od siebie napisał ❤)
Jeśli chodzi o tematy świąteczne, to planuję dodać jeszcze dwa wpisy na ten temat, a więc wyczekujcie!



poniedziałek, 7 grudnia 2015

#2 50 faktów o mnie.

Hej!
Wiem, że usunęłam sporo wpisów, ale powstał bałagan i musiałam nad nim zapanować. Teraz wracam po raz kolejny, z nową motywacją i nowymi pomysłami na wpisy. Obiecuję, że teraz będę zaglądać tutaj o wiele częściej. Jak mam być szczera, to bardzo stęskniłam się za tym stukaniem w klawiaturę.
Ale do rzeczy. Dzisiaj postanowiłam napisać wpis, w którym moglibyście poznać mnie trochę lepiej. Jeśli znacie mnie z instagrama, czy z aska, to trochę już o mnie wiecie, a teraz macie okazję dowiedzieć się czegoś więcej. A więc zapraszam na 50 faktów o mnie.

1. Urodziłam się 22 września, 1999 roku.
~
2. Tańczyłam od 6 roku życia przez 7 lat, ale zrezygnowałam z tego. Teraz tańczę sama dla siebie.
~
3. Uwielbiam uczyć się języków obcych, to chyba jedyna rzecz jaka w miarę mi wychodzi. Aktualnie uczę się angielskiego, hiszpańskiego i francuskiego. W gimnazjum przez trzy lata uczyłam się rosyjskiego.
~
4. Po liceum chciałabym pójść na romanistykę.

5. Myślę o studiach we Wrocławiu, nawet wybrałam sobie uczelnię idealną dla mnie. Mam też listę szkół w innych miastach, które mi odpowiadają.
~
6. Mam potworny lęk przed dentystą, windami, robakami, lekarzami.
~
7. W podstawówce bardzo dużo występowałam w przedstawieniach i bardzo to kochałam, w gimnazjum przestałam, a teraz w liceum chciałabym bardzo do tego wrócić.
~
8. Gimnazjum to był najgorszy okres w moim życiu i za żadne skarby nie chciałabym do niego wrócić. Tak samo nigdy nie postawię już nogi w tej szkole.
~
9. Nienawidzę swojego imienia.
~
10. Uwielbiam podróżować, poznawać nowe miejsca, nowych ludzi, nowe kultury. 
~
11. Brakuje mi taktu. Nie umiem się porozumiewać z innymi, nie wiem co powiedzieć w danej sytuacji, jaką minę zrobić, w jakim tonie. Dlatego mogę się wydawać innym osobom nigdy nie uśmiechniętą, dziwną, z kamienia.
~
12. Jestem strasznie wrażliwa, bardzo łatwo jest mnie doprowadzić do płaczu. Nie tylko przykrym słowem, ale też jakimś miłym, czy przez film, bajkę, książkę, piosenkę. Mogę ryczeć cały czas jak małe dziecko.
~
13. Piszę swoje własne piosenki.
~
14. Gram na gitarze i flecie, mam zamiar też zacząć uczyć się na keyboardzie.
~
15. Kocham słuchać muzyki, czuję się wtedy jak w innym świecie, odrywam się od wszystkiego. Nie ograniczam się gatunkowo, bo według mnie to bez sensu. Muzyka jest zbyt piękna żeby wybierać i zamykać się tylko w jednym rodzaju.
~
16. Od kilku lat jestem blogerką. Miałam już bardzo dużo blogów, ale niestety wszystkie skończyły jako usunięte. Za to z tym na pewno będzie inaczej!
~
17. Mój ulubiony sklep to Sinsay, gdybym miała tyle pieniędzy, to wykupiłabym połowę rzeczy stamtąd.
~
18. Mam najlepszą rodzinę jaką mogłam sobie wymarzyć.
~
19. Uwielbiam cukierkowe i słodkie zapachy.
~
20. Kocham spać.
~
21. Zawsze muszę mieć pomalowane paznokcie.
~
22. Codziennie myję włosy.
~
23. Od kilku lat prowadzę pamiętniki. Mam już ich kilka, schowanych w szafie i czasem czytam co pisałam np. dwa lata temu.
~
24. Nigdy nie kupiłabym sobie butów typu conversy czy vansy. Według mnie to strata pieniędzy. Mogę kupić sobie dokładnie takie same buty, jedynie bez znaczka, za ponad połowę taniej. 
~
25. Jestem sierotą, co chwilę o coś zawadzam, coś wywalam, przewracam się, coś psuję.
~
26. Moje łóżko jest pełne poduszek, koców, pluszaków. Bez tego wszystkiego nie usnę.
~
27. Zawsze chciałam zostać piosenkarką. Tworzyłam z siebie kogoś sławnego, planowałam swoje koncerty, płyty, filmy, seriale, trasy. Udawałam kogoś znanego. Nawet miałam twittera prowadzonego niby przez tą osobę, bloga, instagrama.
~
28. Jestem bardzo leniwa, często odwlekam wszystko na ostatni moment.
~
29. Ale jestem też ambitna, czasem aż za bardzo, bo jak coś mi się nie uda, to bardzo to przeżywam.
~
30. Nie znoszę chamskich, wywyższających się osób, gnębiących innych, nietolerancyjnych.
~
31. Mam w szafie półkę, gdzie zbieram wszystkie słodycze jakie kupię, jakie dostanę.
~
32. Piję bardzo dużo wody, aż mama czasem się martwi, że za dużo i że wypłukuję z siebie wszystko.
~
33. Do większości stron mam takie same hasło, więc jakby ktoś je odkrył, to byłoby po mnie.
~
34. Uwielbiam oglądać zabawki. Chciałabym wrócić do czasów, kiedy mogłam je kupować, bawić się nimi. Bardzo tęsknię za dzieciństwem.
~
35. Nigdy nie czuję się wystarczająco dobra. Chodzi tutaj o wszystko- o bycie córką, uczennicą, koleżanką, przyjaciółką, blogerką, o wygląd.
~
36. Nie lubię edb, bo zawsze jest mi na nim słabo. Nie mogę słuchać o ranach, urazach i innych tego typu rzeczach. W gimnazjum po jednej lekcji ktoś musiał mnie trzymać, bo osuwałam się na ziemię.
~
37. Nie mam rodzeństwa, a bardzo bym chciała. Beznadziejnie jest kiedy cały czas w domu jest tak cicho, pusto, smutno. Nie lubię kiedy ci co mają rodzeństwo, tak na nie narzekają. Macie ogromne szczęście, a tego nie doceniacie. Kiedyś, kiedy rodziców nie będzie, będziecie mieć siebie, a ja nikogo.
~
38. Chciałabym mieć czarne włosy, czarne oczy i blady odcień skóry.
~
39. Kiedy idę do nowego sklepu, w którym jeszcze nie byłam, to zawsze idę na stoisko ze słodyczami, jogurtami i zdrową żywnością, żeby szukać rzeczy, których jeszcze nie próbowałam.
~
40. Prowadzę diariusz, w którym opisuję swoje podróże, wycieczki itd.
~
41. Jestem strasznie nerwowa. Jak jestem sama i czymś się zdenerwuję, to potrafię krzyczeć, płakać, rzucać rzeczami, gryźć. Aż sama czasem jestem przerażona swoim zachowaniem.
~
42. Codziennie przed snem słucham muzyki i wyobrażam sobie historie, które nigdy się nie wydarzą.
~
43. Mam dwie idolki- Demi Lovato i Lodovica Comello. Lodo widziałam dwa razy na żywo- raz na 
podpisywaniu książek i płyt, a drugi raz na koncercie.
~
44. Od ponad dwóch lat jestem wegetarianką.
~
45.  Kiedyś na pewno przejdę na weganizm.
~
46. Uwielbiam czytać, wtedy mogę się przenosić w inne światy, wciąż siedząc w domu. Oprócz swojego życia mam tak jakby kilka innych.
~
47. Marzy mi się piżamowa impreza z przyjaciółką. Oglądanie filmów, popcorn, dużo zdjęć, rozmowy nocne. Ale to niestety tylko marzenia.
~
48. Mam bardzo dużo marzeń, z czego część jest niemożliwa do spełnienia.
~
49. Nienawidzę czekać, jestem bardzo niecierpliwa.
~
50. Uwielbiam kolorowanki, szkicowniki, książki do projektowania, uzupełniania, kolorowanki antystresujące i inne tego typu rzeczy.
 ~

Jeśli właśnie to czytasz i udało Ci się przebrnąć przez cale 50 faktów o mnie, to... gratuluję! Moje życie nie jest emocjonujące, a ja nie jestem nie wiadomo jak interesująca, a więc brawa dla Ciebie! :)

Napiszcie w komentarzu czy mamy coś wspólnego.
I jeśli chcielibyście przeczytać post o czymś szczególnym, na jakiś określony temat, to dajcie znać :)